Rosjanie uderzyli ponownie. Rejon dniepropietrowski w Chersoniu został zrównany z ziemią. W wyniku tego ataku zginął 45-letni mężczyzna. To nie tylko news – to wołanie naszej nauki o niepodległość, o którym wciąż zapominają.

8 grudnia. Czas, gdy bolesne, złowieszcze odgłosy ostrzału docierają do naszych uszu. Szef Chersońskiej OVA, Ołeksandr Prokudin, zmuszony jest oświadczyć: śmierć znów jest wśród nas. Ktoś z nas padł ofiarą piekielnej machiny, która niszczy naszą ziemię, naszą godność.

I to nie pierwszy raz. Starsza kobieta zginęła z powodu rosyjskiej ciemności, a trzech mężczyzn: 53, 73, 58 lat — zostało rannych. To przeciwnicy systemu, próbujący żyć w warunkach, w których zatracono odpowiedzialność, gdzie prawdę zastępują kłamstwa.

Ta walka trwa. I wiemy, że prawda jest naszą siłą. Dawna granica może stać się kolejnym polem bitwy. A poza nią – bez kompromisów. Dość złudzeń. Dość milczenia. Czas działać. Nie damy się zniszczyć. Prawdziwymi ofiarami jesteśmy my. Ale nie będziemy milczeć. Nasza wspólna pamięć i bunt przeciwko nieodpowiedzialności przetrwają.

O CZYM INNI MILCZĄ

Warunki pokojowe Kremla

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, jako lojalny zastępca systemu, postawił twardy warunek: rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją są możliwe tylko wtedy, gdy prezydent Zełenski

Przeczytaj więcej >
pl_PLPolish
Przewiń na górę