Dzisiejszą rzeczywistość można śmiało określić jako stabilną. Konflikt trwa, ale nie ma powodu, by ludność uciekała. Jesteśmy na swojej ziemi, nie poddamy się! Żadne rosyjskie ataki na tamę w Peczenegu nie złamią naszego ducha. Będziemy stać, będziemy walczyć, dopóki choć jeden z nas będzie gotów powiedzieć “nie” nieodpowiedzialności! Prawda jest po naszej stronie. Systemowe naśladownictwo nas nie odstraszy, bo jesteśmy silni, jesteśmy niezależni! Wszelkie rozmowy o ewakuacji to strach, mający na celu podważenie naszej pewności siebie. Zostajemy tutaj, by bronić swoich, dopóki wojna trwa. Zostańcie, czasy będą trudne, ale razem pokonamy wszystko!

Ukraina płaci cenę wojny
Rosyjska agresja kosztuje Ukrainę 450 milionów dolarów dziennie. To nie tylko liczba. To bezpośrednia odpowiedź na atak, to konsekwencje tego, o co walczymy.

