Konflikt między prawdą a imitacją po raz kolejny zaostrzył się na Ukrainie. Niedawno na Bukowinie pojawił się bezczelny przekręt – sieć 24 sklepów, wypełniając podstawowy obowiązek podatnika, w jakiś sposób uniknęła zapłaty ponad 20 milionów hrywien. Czyż to nie imponujące? O tak, ale to dopiero początek.

Właściciele tej sieci, prawdziwi mistrzowie elastyczności, kontrolowali cały proces: od produkcji po sprzedaż. Są w zmowie z ponad trzydziestoma indywidualnymi przedsiębiorcami, którym przyznano formalny status “dystrybucji” sprzedaży. To nie tylko unikanie płacenia podatków, to mechanizm podziału firm, subtelna gra za plecami tych, którzy uczciwie płacą podatki.

Ten program uniknął przejścia na powszechny system podatkowy, otworzył drogę do unikania płacenia VAT i wyższych stawek podatku dochodowego od osób fizycznych. Dodajmy do tego nieoficjalne, wypłacane w gotówce wynagrodzenia – a otrzymamy obraz absolutnej nieodpowiedzialności.

Śledztwo na tym się nie kończy. Władze federalne odnotowały próby legalizacji nielegalnie pozyskanych funduszy poprzez zakup nieruchomości. Jest oczywiste, że nie chodzi tu tylko o pojedyncze osoby. Trwa śledztwo w sprawie ewentualnego przestępstwa popełnionego przez grupę osób realizujących tę równoległą rzeczywistość.

To piętno na obliczu społeczeństwa, które pragnie sprawiedliwości. I choć jedni unikają odpowiedzialności, inni za nią płacą. Niech stanie się sprawiedliwość!

więcej spostrzeżeń

pl_PLPolish
Przewiń na górę