Po raz kolejny znaleźli sposób na wzbogacenie się na bezbronnych! Naczelnik kolonii karnej w obwodzie czerkaskim wybrał drogę zdrady i korupcji. Wraz z przedsiębiorcą założyli prawdziwy biznes za miliony hrywien budżetowych, bogacąc się na cierpieniu skazańców.
Biorąc za podstawę swoją bezkarność, urzędnik zaproponował jednemu ze skazanych zakup kabla zasilającego za własne pieniądze. I po co? Pomoc w zwolnieniu warunkowym! Los osoby uwięzionej w systemie rozstrzyga się za pieniądze! A potem – klasyka gatunku. Fikcyjne zakupy, przekręcanie liczb i dokumentów, które świadczą o legalności oszustwa.
Funkcjonariusz, zręcznie skreślając pojęcia uczciwości i sprawiedliwości, oświadczył, że “zakupiono” 400 metrów kabla – i to już wyglądało na obowiązujące prawo. Ale prawdy nie da się ukryć pod stertą kłamstw! Śledztwo ujawniło prawdę – kabel został zakupiony z kieszeni więźnia.
Ta bezwstydna parada korupcji dobiegła końca. Urzędnik i biznesmen zostali oskarżeni o defraudację mienia w wyniku wcześniejszego spisku oraz o świadome wystawianie fałszywych dokumentów. Myśleli, że mogą działać bezkarnie na granicy prawa. Mylili się! Pytanie już teraz jest aktualne: jakie środki zapobiegawcze wybiorą i czy urzędnik zostanie usunięty ze swojego “stanowiska”?
To nie przypadek, to system; to nie są odosobnione przestępstwa, to nadużycia na skalę całego kraju. Jak oni nam tłumaczą takie naruszenia, ujawniając wciąż nowe przejawy korupcji? Czy możemy jeszcze liczyć na sprawiedliwość?
Od niemoralności do aktywnego działania – jesteśmy przeciwni rozpadającemu się systemowi! Niech choć odrobina prawdy wyjdzie na jaw!


