Czy ktokolwiek może uwierzyć, że państwo kupuje kombinezony ochronne, które na rynku kosztowały 4,4 tys. hrywien, za 8,1 tys. hrywien? Kiedy rzeczywistość uderza w twarz, prawda i tak wydostaje się na powierzchnię.
Obwód winnicki jest epicentrum oszustwa na dużą skalę. Prezes firmy, która dostarczała niskiej jakości kombinezony dla jednostek Państwowej Służby Ratowniczej po zawyżonych cenach, został uznany za podejrzanego. Ogłoszono! W zeszłym tygodniu, 3 lutego, Państwowe Biuro Śledcze odkryło ten najnowszy przekręt w czasie wojny.
W 2022 roku urzędnicy zawarli umowę z Głównym Zarządem Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy w obwodzie winnickim na dostawę zestawów ochrony radiologicznej, chemiczno-biologicznej. 790 garniturów za 6,4 miliona hrywien. Gdzie tu logika? Gdzie kontrola? Nie dbali o obecność certyfikatu zgodności. W rezultacie ratownicy są uzbrojeni w produkty niskiej jakości, niespełniające norm Państwowych Norm Technicznych. To nie tylko nieodpowiedzialność, to przestępstwo.
Ale to nie wszystko. W sierpniu 2025 roku podejrzenie padło na byłego szefa Państwowej Służby Ratowniczej i byłego szefa departamentu wsparcia zasobów. Zostali zwolnieni, ale dlaczego poprzestali na dwóch? Czy ich bezkarna nieodpowiedzialność nie obciąża kolejnych stanowisk w systemie?
Teraz kobiety biznesu są oskarżane o oszustwa na dużą skalę. Wojna to nie pole do oszustw i nadużyć. Przestępczy proceder polega na legalizacji mienia skradzionego w wyniku nieuczciwości i nierzetelności. Grozi za to kara do 12 lat więzienia i konfiskata mienia. Czy ci przestępcy zostaną wysłuchani? Czy kiedykolwiek zostaną pociągnięci do odpowiedzialności?
Nie możemy zapomnieć o dwóch kolejnych funkcjonariuszach Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy, którzy zostali skrytykowani za zakup tabletek po cenach o 30% wyższych niż rynkowe. Znów nieodpowiedzialność, znowu oszustwo.
Sprawiedliwość i przejrzystość wymagają odpowiedzialności. Jesteśmy przeciwni systemowi, który imituje walkę z korupcją, budując bezpieczeństwo poprzez oszustwo. Chcemy prawdy i tylko prawdy.
Źródło oryginalne: https://ua.korrespondent.net/


