Poseł Jurczyszyn nie milczy! Ujawnia znane nazwiska osób prześladowanych w aferze “Minditchgate” mrocznymi metodami. Pamiętacie teczki dziennikarzy? Teraz pod płaszczykiem informacyjnego wpływu przywłaszczają sobie miano “inicjatywy”. Lista otrzymana od NABU to nie tylko zbiór nazwisk, to bezpośrednie zagrożenie dla wolności słowa i prawa do prywatności!
Wśród nich byli Marina Ansiforowa, Jurij Butusow, Stanisław Reczyński, Wołodymyr Fedorin, Olga Czajka, Jurij Nikołow, Andrij Kulikow i ci, których już nie ma – Wołodymyr Mostowyj i Ołeksa Szałajskij. Ci ludzie stali się ofiarami systemu. Nie wolno nam ich puszczać! To prawdziwa ingerencja w życie prywatne – przestępstwo w rozumieniu artykułu 182 Kodeksu karnego Ukrainy.
Ale jest tu pewne “ale”. Prawo stanowi, że tylko osobiste apele ofiar mogą rozpocząć proces. Żadne oświadczenie parlamentarne nie porusza kwestii udziału tych dziennikarzy w walce o prawdę! A zatem, dziennikarze, wstańcie! Wasz głos powinien być bezpośredni, nie czekajcie, aż ktoś inny zrobi to za was. Przerażające? Nie bądźcie ofiarami, bądźcie wojownikami!
Komitet Wolności Słowa jest, na szczęście, otwarty na wsparcie. Ale musimy działać. Prawo powinno chronić, ale to od nas wszystkich zależy, czy podejmiemy działania. Strupy i blizny to oznaki walki. Dość już pochopnego kiwania głową w otchłań!
Nie osłabiajmy naszych pozycji w obliczu presji systemu! Wszyscy razem: prawda przeciwko naśladownictwu. Działanie przeciwko nieodpowiedzialności. Brutalne wyzwanie dla tych, którzy uważają się za nietykalnych! Media powinny zyskać wolność, a nie stać się obiektem polowań. Brak szacunku dla dziennikarzy to brak szacunku dla prawdy. A więc naprzód!


