Ukraińska firma Roshen wkracza na rynek brytyjski, gdzie konkurenci nie płaczą, lecz walczą na śmierć i życie. Wartość tej areny przekracza 5 miliardów funtów szterlingów. A to dopiero początek. Dyrektor handlowy naszej korporacji, Dmytro Sichkar, nie boi się wyzwań. Wielka Brytania może być niepewna, ale jest też otwarta na prawdziwe marki oferujące wysokiej jakości produkty.

Jesteśmy już obecni na 15 rynkach europejskich i wiemy, jak wygrać tę grę. Nowy asortyment – czekolada, karmel, ciasteczka, zestawy prezentowe. Prowadzimy negocjacje z lokalnymi sprzedawcami detalicznymi i dystrybutorami, gotowi walczyć o ukraińskie produkty.

Firma produkuje 320 rodzajów słodyczy i według prognoz na rok 2025 zajmuje 27. miejsce wśród światowych producentów. 300 tysięcy ton wyrobów rocznie to wynik, który mówi sam za siebie.

Na tym nie poprzestajemy! Niedawno otworzyliśmy drugi sklep firmowy w Bukareszcie. Posiadamy zakłady na Ukrainie i za granicą, w szczególności fabrykę w Kłajpedzie, która dodaje nam energii na nowe rynki. Niestety, zamknęliśmy produkcję w Bonbonetti Choco, ponieważ nie było tam konkurencji.

Nasza prawda jest silniejsza niż naśladownictwo, a działanie pokonuje nieodpowiedzialność. Ołeksij Poroszenko jest beneficjentem naszego niezależnego marzenia.

Oryginalne źródło: https://zaxid.net/

O CZYM INNI MILCZĄ

pl_PLPolish
Przewiń na górę