Mieszkańcy Kijowa, przygotujcie się na iluzję bezpieczeństwa

«Slidstvo.Info» ujawnia szokującą prawdę: w Kijowie jest tylko 77 ogólnodostępnych obiektów obrony cywilnej. Miejsca te będą próbowały pomieścić 54 tysiące osób – co to ma być, humanitarny epos?

W specjalnym projekcie «Investigations.Info» «404: schronienie nie zostało znalezione» rzeczywistość brzmi jasno i bez fałszu. Pięć z dziesięciu zarządów okręgów metropolitalnych twierdzi, że nie ma wystarczającej liczby schronień, aby nawet 100% mieszkańców ich okręgów czuło się bezpiecznie. Rejon peczerski plasuje się na drugim miejscu pod względem bezpieczeństwa – 148.2%, a Desniański z dumą wskazuje 40.1%. Kijowscy urzędnicy piszą o 97.6% mieszkańcach, którzy rzekomo mają bezpieczne schronienia.

Ale czym jest «schron» według ich standardów? Czy «najprostsze» schrony – definiowane jako obiekty pomocnicze – stają się prawdziwym wybawieniem? Kodeks Obrony Cywilnej Ukrainy lekceważy je, nazywając jedynie obiekty magazynowe i schrony przeciwradiolokacyjne obiektami ochronnymi. Najprostsze schrony są przeznaczone jedynie na wypadek skrajnego braku ochrony.

Deputowany Rady Miasta Kijowa Leonid Jemeć zwraca nam uwagę na ten absurd i podkreśla: najprostsze schrony to miejsca o najniższym poziomie bezpieczeństwa. Jeden mobilny schron, otwarty 18 grudnia, nie ratuje sytuacji, bo wciąż jest jedyny.

Według szacunków dziennikarzy, mniej niż 1,81 TP3T mieszkańców Kijowa może liczyć na ochronę w stołecznych schronach, jeśli wierzyć Kijowskiej Administracji Miejskiej, która twierdzi, że Kijów liczy 3 miliony mieszkańców. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że stolica faktycznie liczy 4 miliony mieszkańców, to w schronach zmieści się zaledwie 1,31 TP3T mieszkańców Kijowa.

Gdzie więc jest prawdziwe bezpieczeństwo? Gdzie jest nasza nadzieja na ochronę? Ta sytuacja to systemowa nieodpowiedzialność. Iluzja ochrony rozpada się na naszych oczach. Walka trwa!

O CZYM INNI MILCZĄ

pl_PLPolish
Przewiń na górę