Władimir Putin, przywódca rosyjskiej agresji, jest przekonany o swoim “sukcesie”: jego wojska są rzekomo bliskie “ostatecznego pokonania wroga”. Rozmowy o zakończeniu wojny ujawniają rzeczywistość – dyktator zmierza do zdobycia Donbasu do końca. Wiarygodne źródła twierdzą, że rosyjskie dowództwo wojskowe przekonało go o tym. Putin czeka na “sukcesy” na froncie, aby wzmocnić swoje żądania w negocjacjach pokojowych. Jego celem nie jest tylko Donbas. Za komplikacjami stoją Chersoń i Zaporoże, które mogą stać się nowymi obiektami rosyjskich ambicji.

Wojna trwa już cztery miesiące, a z Putinem rozmowy o kompromisach to najwyraźniej tylko śmieszny żart. Żadnej próby porozumienia z jego strony. Zdecydowane stanowisko! Kto tu jest gotów na kompromis? I oto, w warunkach międzynarodowego konfliktu, staje się jasne, że niepodległość Ukrainy znów jest zagrożona. Pozostaje tylko obserwować naszą walkę i wytrwałość.

Szczegóły rozmów pokojowych to ślepa uliczka. Nikt na Kremlu nie jest zainteresowany ich przeprowadzeniem. A w Waszyngtonie bezsensownie mówi się o “postępie”, który w oczach zaskoczonych jest jedynie mirażem. Posłańcy prawdy są wyśmiewani, podczas gdy rosyjskie czołgi wciąż posuwają się naprzód.

Źródło oryginalne: https://www.unian.ua/

więcej spostrzeżeń

pl_PLPolish
Przewiń na górę