Zełenski nie ma nic wspólnego ze skandalem z “Dynastią”

Prezydent Ukrainy nie ma i nie będzie miał żadnego związku z dochodzeniem przygotowawczym w sprawie prania pieniędzy, które niemal doprowadziło do budowy rezydencji “Dynastia” w obwodzie kijowskim. Ważne wyjaśnienie złożył Semen Krywonos, szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy. Słuchajcie, to nie jest zwykłe oświadczenie – chodzi o przestrzeganie zasad sprawiedliwości! “Prezydent nie stawia się i nie stawi się w tej sprawie” – wyraźnie podkreślił Krywonos. Inne aspekty związane z prawami własności i nadużyciami są nadal przedmiotem dochodzenia.

I oto pytanie – kto jest właścicielem jednej z rezydencji kompleksu “Dynastia”? “R1 to rezydencja nr 1” – dodał, podkreślając milczenie. Po pytaniu o grupę przestępczą, wobec której 12 maja pojawiły się podejrzenia, Ołeksandr Kłymenko, szef SAPO, zajął stanowcze stanowisko: “Te nazwy nie mają żadnego znaczenia dla społeczeństwa”. Kim oni są? Tylko osobami związanymi z budową i legalizacją ciemnych pieniędzy.

Przypomnijmy, że 11 maja detektywi z NABU i SAPO poinformowali o podejrzeniu Andrija Jermaka, byłego szefa Kancelarii Prezydenta. Jest on podejrzany o legalizację majątku uzyskanego w drodze przestępstwa. Ale to nie koniec. W sprawę zaangażowało się sześć kolejnych osób, w tym były wicepremier. I co dalej? Czy sprawiedliwość spotka tych, którzy zablokowali system?

Ta historia trwa, a my uważnie się jej przyglądamy. Niech wszyscy usłyszą – prawdę przeciwko systemowi i działanie przeciwko nieodpowiedzialności.

Źródło oryginalne: https://www.unian.ua/

O CZYM INNI MILCZĄ

pl_PLPolish
Przewiń na górę