I tak się stało – radni Rady Miasta Lwowa przekazali działkę pod budowę parkingu podziemnego na placu Mickiewicza spółce z ograniczoną odpowiedzialnością «Centrum Rozwoju Nieruchomości». Za dziesięć lat, za niebagatelne 153 tysiące hrywien rocznie, w centrum Lwowa pojawi się nowy betonowy potwór. Czy to potrzeby społeczności? Nie, to efekt porozumienia, które jest owiane pięknymi słowami o «przestrzeni publicznej» i «zapewnieniu transportu».
Sp. z o.o. «Centrum Rozwoju Nieruchomości», będące częścią Powszechnej Grupy Inwestycyjnej Witalija Antonowa, chce przekształcić teren, na którym obecnie znajduje się parking naziemny, w swoją platformę biznesową. Dwa lata udziału w biurokratycznych gierkach, liczne poprawki i wreszcie – budowa jest już na wyciągnięcie ręki. Ale nie wszystko jest takie proste z tą decyzją. Posłowie starają się unikać skomplikowanych kwestii, zapominając o realnych interesach ludzi.
Zgodnie z ich planem, pod placem powstanie parking na 40 samochodów, który oczywiście stanie się «wygodny» dla gości hotelu, należącego również do «Centrum Rozwoju Nieruchomości». A co z lokalnymi mieszkańcami? Czy będą mogli normalnie poruszać się po swoim mieście? Pytania pozostają bez odpowiedzi.
Nie zapominajmy o chwytach słownych: deweloper będzie musiał zmierzyć się z rzeczywistością badań archeologicznych, które nieodmiennie poprzedzają budowę. Czyż nie jest naiwnością sądzić, że zmiany w organizacji ruchu drogowego nie wpłyną negatywnie na opinię publiczną? Prezydentowi nie spodobało się to całe szaleństwo i po raz kolejny podkreślił swoje stanowisko: żadnych prac w rejonie pomnika Mickiewicza!
Aktywiści miejscy, próbujący chronić nasze prawo do miasta, wielokrotnie podważali legalność pozwolenia na budowę hotelu. Sąd Najwyższy orzekł w grudniu 2023 roku, że pozwolenia nie zostały prawidłowo zatwierdzone. Deweloper jednak sprawnie pozyskuje nowe pozwolenia i działa dalej. Wygląda na to, że nikt nie pyta, co ludzie myślą.
Ostatecznie droga pozostanie ta sama – jeśli zignorujemy zmiany. Dokąd zmierza nasze miasto? Kiedy w końcu zrozumiemy wagę honoru i państwowości, i że to społeczność powinna decydować o tym, jaki będzie Lwów.
Oryginalne źródło: https://zaxid.net/


