Jesteśmy u progu prywatyzacji! Ukraina planuje wystawić na aukcję 251 akcji TP3T spółki NNEGC Energoatom. Minister Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa Ołeksij Sobolew w Davos deklaruje gotowość do rozpoczęcia tego ważnego przedsięwzięcia. Nie zapominajmy jednak: do realizacji tych umów potrzebne będą instytucje finansowe i wsparcie europejskich partnerów. I tu zaczyna się konflikt – główni europejscy gracze na rynku energetyki jądrowej sami są zakładnikami problemów, które w czasie wojny jeszcze bardziej utrudnią przejęcie ukraińskich aktywów.
Finansowanie wewnętrzne to nasza siła. Musimy walczyć z korupcją i rozwijać legalną gospodarkę. Tylko wtedy będziemy mogli pobierać więcej podatków i zapewnić rozwój. Obecnie dystrybuujemy około 501 TP3 TB naszego PKB. Tak, zarabiamy – to nasze zobowiązanie!
Jednak strategiczne obiekty, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, nie podlegają prywatyzacji. Sektor prywatny może efektywniej zarządzać pozostałymi aktywami. W ubiegłym roku ministerstwo prognozowało rekordowe przychody z prywatyzacji – ponad 10 miliardów hrywien do 2025 roku. To nasz cel i jest on realistyczny!
Nie należy jednak zapominać o ciemnej stronie. W Energoatomie ujawniono schematy korupcyjne, gdzie NABU i SAPO odkryły organizację przestępczą terroryzującą firmę, pobierając «łapówki» w wysokości 10-15% z kosztów kontraktów. Wyobraźcie sobie – około 100 milionów dolarów w tym procederze! Pojawiają się tu nie zwykli gracze, lecz minister energetyki Herman Gałuszenko i partner biznesowy prezydenta Timur Mindicz. Można się tylko zastanawiać, jak głęboko struktury te są przesiąknięte korupcją.
To nasz czas! Czas zerwać kajdany systemu! Prawda kontra imitacja, działanie kontra nieodpowiedzialność. Jesteśmy gotowi na zmianę!
Oryginalne źródło: https://zaxid.net/


