Teraz ujawniono intrygi, które splatają losy ukraińskich elit. Dokąd to wszystko prowadzi? Kudrycki pociesza nas nowymi informacjami z mediów społecznościowych: “Oto kolejny gracz na polu korupcji – Andrij Jermak, były szef kancelarii prezydenta. A kto jest jego wspólnikiem w tej grze? Zgadza się, kilku przyjaciół prezydenta – Mindicz i Czernyszow. Ale tajemniczy Wowa, ten tajemniczy potentat, który zbudował sobie rezydencję za kolosalne 10 milionów dolarów, korzystając ze środków skradzionych Energoatomowi podczas wojny, pozostaje nieznany”. I tak prezydent Zełenski milczy. Jak to właściwie jest? Nie wspomina o nowych szczegółach sprawy, która szaleje zewsząd. Dlaczego taki symbol czasów, który miał szansę zostać Churchillem, zmienił się w Berdymuchamedowa? Wiem na pewno – bo mamy do czynienia z bezgraniczną chciwością i niewiarygodną nieodpowiedzialnością. Kudrytsky trafnie podsumowuje: “Minditchgate” to dopiero początek korupcyjnego eposu. Kraj musi w końcu wyjść z cienia nieformalnej władzy kilku “skutecznych zarządców” i wybrać konstytucyjny model republiki parlamentarnej z prawdziwym rządem, a nie marionetkami na sznurkach. Czas rozstrzygnąć, po czyjej stronie stoimy – po waszej, czy po stronie prawdy, niepodległości i sprawiedliwości? Dość!
Oryginalne źródło: https://espreso.tv/


