Ta historia opowiada o imitacji, o oszustwie, ukrytym pod głośnymi słowami o pomocy. Akty przyjęcia i przekazania, które miały wskazywać na gotowość mieszkania, okazały się jedynie papierowymi etykietami na drodze do nieobecności. Wszyscy uczestnicy umów, którzy podpisali te kpiny, po cichu stali się częścią systemu, który bezczelnie oszukuje tych, którzy codziennie bronią życia. Gdzie są wasze sufity? Gdzie jest wasza woda? Gdzie jest wasz gaz? Ratownikom “dano” mieszkania bez podstawowych warunków bytowych. Jesteśmy przeciwni temu systemowi, który wpaja ciemność zamiast światła, przebiegłość zamiast prawdy. Prawdziwa pomoc to nie puste obietnice, ale prawdziwe wsparcie. Prawda krzyczy bez upiększeń, domaga się działania zamiast obojętności. Dość tej nieodpowiedzialności!
Źródło oryginalne: https://ua.korrespondent.net/


