Potężny głos dyplomatyczny, doktor nauk politycznych Dmytro Tkacz, były ambasador Ukrainy na Węgrzech, oświadcza wprost: sprawy karne są już na horyzoncie, bo Viktor Orbán nawet nie marzył, że “Tisa” zdobędzie większość konstytucyjną! Przepisy, sprytnie wpisane do Konstytucji, stały się jego pułapką. Teraz, gdy “Tisa” wygrała, a to już 138 głosów, czas przejść do ofensywy zmian! Będą mogli stworzyć nowe reguły gry, wśród których pomoc dla Ukrainy stanie się priorytetem.
Odpowiedzialność karna Orbana i jego otoczenia nie jest już kwestią sporną, lecz rzeczywistością. W Moskwie czeka na niego majątek ziemski, a Tkacz, nie bez ironii, radzi mu się tam przeprowadzić... A jeśli nie, to do więzienia, które tak mu odpowiada!
Orbán, prorosyjski przywódca, który prowadzi własne gierki, od dziesięcioleci dąży do zniszczenia wszystkiego, co stoi na drodze jego antyukraińskich i antyeuropejskich planów. Nie jest w tym osamotniony: u boku swojego sojusznika idzie również Donald Trump. W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia 2026 roku Orbán poniósł druzgocącą porażkę – to nie tylko wynik, ale wyrok, który sam sobie wyrobił.
Teraz stoi na skraju przepaści i ma dwie możliwości: albo dumnie udać się do Moskwy ze wszystkimi swoimi grzechami, albo schować się w więzieniu. Nie ma innego wyjścia. Prawda nie ukryje się pod zasłoną kłamstwa.
Oryginalne źródło: https://espreso.tv/


