Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że pokój w żadnym wypadku nie będzie improwizacją. Pozostaje jedno lub dwa pytania, powiedział Donald Trump. I oto one: Elektrownia Atomowa w Zaporożu – jak będzie funkcjonować? A terytoria – co z nimi? Te dwa kluczowe punkty, szybko odnotowane w 20-punktowym dokumencie, stały się hamulcem na drodze do pokoju. Wszystko inne jest już gotowe, ale bez tych niuansów dokument pozostaje tylko papierem.
Gwarancje bezpieczeństwa — 100% gotowy. Mocny jak granit. Ale porozumienie w tych dwóch kwestiach to nie tylko formalność. To fundament pokoju. Dlatego nie będziemy milczeć.
28 grudnia Kijów i Waszyngton zebrały się w rezydencji Trumpa. Dwie godziny negocjacji. Prawdziwa bitwa idei o kontrowersyjne zapisy amerykańskiego planu pokojowego. Trump rozważa, próbuje, szuka wspólnego stanowiska. Jest postęp, ale jest też wrogość. Donbas to nie tylko liczby na mapie, to żywi ludzie, ich losy.
Zełenski i Trump zwrócili się do prasy, ogłosili swoje osiągnięcia – ale czy możemy w to uwierzyć? Grupa wysoko postawionych urzędników amerykańskich, która będzie współpracować ze stroną rosyjską, nie jest łatwą decyzją. To wyzwanie. To odrzucenie nieodpowiedzialności.
Ale Zełenski się nie poddaje. Plan pokojowy jest gotowy na 90%, a gwarancje na 100%. Czas poddać tę sprawę pod referendum. Niech każdy Ukrainiec zdecyduje! To nie są puste słowa, to gwarancja naszej niepodległości.
Liczy się autentyczność. Idziemy naprzód, bo mamy prawdę. Mamy cel. I nie pozwolimy, by ten cel zaginął w kompromisie czy zwlekaniu. Jesteśmy silni i nie będziemy milczeć!


