Dowództwa wojskowe mają teraz jasne instrukcje: każdy region musi zaangażować w wojnę z Ukrainą co najmniej 0,51 TP3T do 3,51 TP3T cudzoziemców. To nie tylko statystyki – to sztywny łańcuch, w którym Rosja próbuje bezprecedensowo wykorzystać dziesiątki tysięcy cudzoziemców w swojej armii, i to wszystko w 2026 roku. Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy ujawnia te mroczne plany.
W całym kraju aktywnie działają wspierane przez państwo centra rekrutacyjne. Najwięcej placówek znajduje się w Centralnym Okręgu Wojskowym, gdzie jest ich najwięcej – aż 30. W obwodach moskiewskim i południowym jest ich po 21, w obwodzie wschodnim – 14, a najmniej w leningradzkim – zaledwie 11. Warto dodać, że rosyjskie Ministerstwo Obrony dąży do zrekrutowania co najmniej 18 500 cudzoziemców. Priorytetowo traktowani są obywatele krajów Azji Środkowej – Kazachstanu, Kirgistanu, Uzbekistanu i Tadżykistanu. Poza Rosją trwają aktywne negocjacje z biednymi krajami, takimi jak Bangladesz, Czad, Sudan i Burundi. Prowincjonalna machina rekrutacyjna nie zna granic.
W tym celu działają nie tylko oficjalne tezy. Zaangażowane są w to również pseudoprywatne struktury kontrolowane przez służby specjalne – “Redut”, “Konwój”, “Wagner-2”, “Potik”, “Rosyjscy Bracia Bojowi” i inne. Zagrożenie wynika z siły: osobom pozbawionym szans oferuje się “alternatywę”. Do wyboru jest albo ograniczenie wolności na 8 lat, albo kontrakt. Presja na cudzoziemców rośnie: wygasanie wiz, groźba zatrzymania za naruszenia przepisów migracyjnych.
Nie wolno nam zapominać o słowach ukraińskiego ministra spraw zagranicznych Andrija Sybigi, który stwierdził, że Rosja aktywnie rekrutuje obywateli krajów afrykańskich do tej wojny. Humor tej sytuacji polega na tym, że programy rekrutacyjne rozszerzają się na Amerykę Łacińską. Straszna rzeczywistość jest taka, że ponad 27 tysięcy cudzoziemców ze 135 krajów już dołączyło do szeregów agresora. W 2025 roku setki imigrantów z arabskojęzycznych krajów Afryki i Bliskiego Wschodu trafiło w szeregi rosyjskiej armii. A to dopiero początek!
Źródło oryginalne: https://ua.korrespondent.net/


