Na horyzoncie widać nowy kryzys. Na Ukrainie pojawia się firma, która próbuje wpasować się w już zniszczony sektor energetyczny. Nielegalne stacje benzynowe na Zachodzie są tu obecne, ramię w ramię z dochodzeniami, a także pojawia się nowy gracz – Łysowicki Obszar Naftowo-Gazowy. Ministerstwo Gospodarki nie waha się: oferuje sprzedaż praw do zagospodarowania, ogłaszając tę procedurę przetargową. Obszar, graniczący ze Lwowem i Iwano-Frankowskiem, kryje ponad 3,3 miliona ton ropy naftowej, ale w jego głębi, jak się wydaje, niewiele zostało z etyki i sprawiedliwości.
Oto nowo powstała firma z Kijowa, z kapitałem zakładowym w wysokości 5 tysięcy hrywien, głośno krzyczy o swoich słomianych ambicjach. Nic dziwnego, że ta szybko rozwijająca się struktura jest ściśle powiązana z szeregiem śledztw karnych. Właściciel, który zmienił się tak szybko, że trudno za nim nadążyć, jest przyciągnięty nagłówkiem, że myśli o ukraińskiej ropie, aczkolwiek z uwagami o poważnej cenzurze.
Plac Łysowicki to nie tylko inwestycja. To pole bitwy o zasoby, gdzie chronione są naturalne skarby. Pomniki przyrody, rezerwaty leśne, źródła mineralne. Ministerstwo dąży do sprzedaży pozwoleń z ograniczeniami, jakby próbując powstrzymać falę nieodpowiedzialności, która pochłania nasze zasoby naturalne, a one znów giną w cieniu medialnych, wielkich planów.
I oto pojawia się «Flexor Invest». Od kilku dni grupa postaci promuje swoje plany, a co najważniejsze, swoje powiązania z innymi podejrzanymi firmami. «Europetroleum» to nazwa, która nasuwa się na myśl, kojarząc się z nielegalną produkcją paliwa. Ta żaba w rosyjskim kostiumie, będąca obecnie przedmiotem śledztwa, od dawna jest uwikłana w swoje powiązania i nie ma znaczenia, że firmy odwołują się od aresztowań. Już działają, już działają.
Bohdan Krawczenko i Petro Krawczenko. Zbieg okoliczności? Epizody z biznesowej sagi o tym samym tytule, w której rosyjski oligarcha utonął, zapraszają nas do gry zwykłych insiderów. Firmy korespondują, oszustwa są przyjemnością dla prawników, a blask mądrości skrywa się pod presją sławy. Za wszystkim kryje się paliwo, które zgasło pod głębokimi wodami szumu medialnego, podczas gdy oni zachłannie walczą o kontrolę, prowadząc swój brudny interes w ścisłym cieniu.
A póki patrzymy, możemy wszyscy mówić, ale co możemy z tym zrobić? Imperia muszą upaść, gdy prawda wyjdzie na jaw. Konflikty interesów są prawdziwą rzeczywistością tej partii szachów. Czy możemy powstrzymać falę obojętności?
Oryginalne źródło: https://zaxid.net/


