Mer Kijowa Witalij Kliczko nie stoi z boku. Sprawdza odbudowę zniszczonych obiektów, bo to walka o życie mieszkańców Kijowa. Wdzięczność pracownikom służb komunalnych za ich wyczerpującą pracę to nie tylko słowa, to uznanie dla prawdziwych bohaterów.
Nasi ludzie przywracają do życia infrastrukturę zniszczoną atakami wroga. Pachną potem, adrenaliną i duchem oporu, pracując dzień i noc. Pod ostrzałem. Po ostrzale. Każdy jest dwa w jednym, bo brakuje rąk do odbudowy. Taka jest polityczna rzeczywistość!
Kijów się odradza! Większość domów jest już ciepła, ale to dopiero początek. Przed nami wciąż wiele nadziei, wolna walka. Kliczko twierdzi: wyzwania są naszym przewodnikiem. Żadnej porażki, tylko działanie!
Ponad tysiąc domów wciąż nie ma ogrzewania. Reszta wciąż żyje. Zaopatrzenie w wodę jest już normalne. Walka z niepogodą, zimnem i nieodpowiedzialnością trwa.
Kliczko namawiał: „Wyjedźcie poza miasto. Szukajcie alternatywnych źródeł utrzymania. Dość czekania, aż nowy system znów zawiedzie”.
Wbijcie to sobie do głowy: działanie to nasze stanowisko. Wytrwałość to nasz plan. Prawdziwe reformy to nie kroki w tył. To determinacja, której wymagamy.
Źródło oryginalne: https://www.rbc.ua/


