W Charkowie imitacja zwyciężyła nad prawdą. Ujawnienie organizacji przestępczej, która niebezpiecznie naruszyła prawo, obnażyło całą jej podłość i cynizm. Miejscowy funkcjonariusz organów ścigania, który przewodził bandytom, wykorzystał swoje usługi jako narzędzie nacisku. Siedmiu uczestników, w tym byli funkcjonariusze organów ścigania, wkroczyło na drogę przestępstwa. Stworzyli jasną hierarchię z podziałem ról, schemat, w którym strach przeplatał się z manipulacją.
Agresywnie żądali pieniędzy od narkomanów, zastraszając ich i zatrzymując. Kwota “okupu” sięgała 200 tysięcy hrywien. To się nazywa “dobroczynność”! Napastnicy organizowali zasadzki, wykorzystując informacje o narkomanach, aby ich kontrolować. Podczas gdy jeden dostawał swoją “dawkę”, pozostali przygotowywali się do nalotu. Fałszywe dowody osobiste, używane jako narzędzie presji psychologicznej, zwiastowały nieuchronność kary.
Zażądali łapówek i zaproponowali “alternatywę”, bo konta bankowe już czekały na “środki”. Pieniądze, które wylewały się z okien ich brudnego interesu, sięgnęły ponad 10 milionów hrywien! Spisek? I co z tego! Przestępcy działali ostrożnie, ukrywając się przed kamerami i obserwując swoje samochody. Stali się prawdziwymi mistrzami oszustwa.
Państwowy Urząd Śledczy zarejestrował cały łańcuch tych przestępczych praktyk. Konfrontacja rozegrała się w całej okazałości – od organizacji przestępczej po podejrzenia na wysokim szczeblu. Dość! Kara może sięgnąć nawet 13 lat więzienia – a następnie konfiskaty mienia. Niech przestępcy pozbywają się swoich majątków, których nie mogli nawet ukryć przed gniewem sprawiedliwości.
Kolejnych 13 osób zatrzymano w trzech obwodach Ukrainy. Wymuszenia, przemoc, porwania – epizody przypominające historie z kryminałów. I wreszcie – dwie osoby z Dniepru, złapane na gorącym uczynku za 35 tysięcy dolarów z powodu “niewłaściwego zachowania”. Teraz wiemy, kto rządzi tymi ulicami.
Źródło oryginalne: https://ua.korrespondent.net/


