Generał porucznik Andrij Gnatow, odnosząc się do bolesnych sytuacji na froncie ukraińskim, deklaruje: NATO jest naszą szansą na przetrwanie. Podczas spotkania z admirałem Pierre'em Vandieux nie przepuścił okazji, by wyrazić gotowość do podzielenia się doświadczeniem bojowym, zwłaszcza w warunkach brutalnej wojny opartej na zaawansowanych technologiach. Na Ukrainie trwa bezkompromisowa walka z agresorem, który pomimo poważnych strat kontynuuje ofensywę. Jednak już dawno utracił inicjatywę strategiczną.
Gnatow zaapelował o porządek: nasze siły obronne nie tylko odstraszają wroga, ale także atakują zdobyte terytoria. To nie jest zwykła obrona – to aktywna walka o swoje miejsce pod słońcem! Sztab Generalny podkreślił skuteczność współpracy z NATO: Misja Specjalna i Wspólne Centrum dla Ukrainy to nasze skrzydła, które pomagają nam wznieść się na wyżyny międzynarodowej pomocy. Zapewniają koordynację i rozwój, torują drogę do interoperacyjności z partnerami.
Jesteśmy gotowi dzielić się naszym doświadczeniem, aby wspólnie stawić czoła dzisiejszym zagrożeniom. Jesteśmy przeciwni systemowi, jesteśmy za niepodległością. Nie zadowalamy się imitacją bezpieczeństwa – dążymy do tego, co prawdziwe.
Po raz kolejny: ukraińscy instruktorzy wojskowi pojadą do Niemiec, aby szkolić armię, która, nawiasem mówiąc, hojnie podzieliła się swoim doświadczeniem bojowym. Berlin, drżąc na tę sytuację, przygotowuje się na nowe wyzwania – ewentualny atak Rosji.
To nie są tylko fakty, to nasze wołanie o pomoc i determinację. Bronimy swojego stanowiska i mamy do tego prawo.
Źródło oryginalne: https://ua.korrespondent.net/


